Studium tyranii

Jakie są mechanizmy władzy? Najnowsza premiera Teatru Polskiego pokazuje przerażającą perspektywę: tyrania deprawuje i doprowadza do świata bez zasad.

• Mimo pandemicznej sytuacji teatr przedstawia premiery on line. Ostatnia to „Kaligula” Alberta Camusa.
• Robert Czechowski przygotował spektakl pełen odwołań do współczesności, zarówno w warstwie wizualnej, jak i tekstowej.

W spektaklu tym Robert Czechowski akcję „Kaliguli” Alberta Camusa, osadza w na wskroś nowoczesnej scenografii Wojciecha Stefaniaka. Zarówno lustrzane i przezroczyste ściany, jak i videoprojekcje, obrazują świat Kaliguli: zimny, bezduszny i pełen okrucieństwa. Znakomitym, choć ryzykownym pomysłem było obsadzenie w roli Kaliguli dwóch aktorów. Hubert Kowalczys i Paweł Wydrzyński (na zdjęciu poniżej), tą podwójną rolą z początku wprowadzają widza w dezorientację, ale stopniowo pojmujemy zasadność tego pomysłu. Obaj aktorzy przedstawiają dwie strony przewrotnej natury Kaliguli, nieokiełznane okrucieństwo i na pozór poetycką wrażliwość. Te dwie maski zakłada on na przemian.

Okrucieństwo pomieszane z sadyzmem, a z drugiej potworny strach przed nicością napędza działanie Kaliguli. „Nastał cesarz, który nauczy was wolności” – tak rozumie on swoje panowanie. Nie sposób pominąć Anny Haby w roli Caesonii, mocno podporządkowanej Kaliguli, ale mającej świadomość jego szaleństwa. Uwagę widza przyciąga również Mariusz Kiljan w roli Helikona. Jest on w swoim żywiole, bowiem pod maską uległego wyzwoleńca widzimy sprytnego i pochlebiającego władcy dworaka. Wymieńmy także Krzysztofa Kulińskiego. Jego Cherea, to pełen godności i honoru żołnierz, który pojmuje szybko, jak wielkim zagrożeniem jest Kaligula. Pozostaje długo w pamięci przejmująca, choć niema, rola Druzilli – Mariki Klarman. Pojawia się, jako duch i niemy wyrzut Kaliguli.

Integralnymi składnikami spektaklu są kostiumy Adama Królikowskiego, mocno uwspółcześniające dramat Camusa. Choreografię i ruch sceniczny opracował Piotr Mateusz Wach, które to chwilami sprawiają wrażenie pewnego nadmiaru. Bronią się jednak precyzyjnym wykonaniem. Towarzyszące akcji wizualizacje Jakuba Psuja, wspierają zamysł reżysera, zaś opracowanie muzyczne , którego autorem jest DAMIAN – neogenn – LINDNER, utrzymuje widza w napięciu i niepokoju.

Wolność bez ograniczeń prowadzi do tyranii. Zanegowanie wszystkiego kończy się klęską. Zwłaszcza, kiedy chce się – używając słów Kaliguli – „…dorównać bogom w okrucieństwie”. Od nicości nie ma ucieczki, nawet jeśli chce się dorównać bogom.

tom

Albert Camus, Kaligula. Opracowanie tekstu, inscenizacja i reżyseria Robert Czechowski, scenografia Wojciech Stefaniak, kostiumy Adam Królikowski,
choreografia i ruch sceniczny Piotr Mateusz Wach we współpracy z tancerzami,
wizualizacje Jakub Psuja, opracowanie muzyczne DAMIAN – neogenn – LINDNER. Teatr Polski we Wrocławiu. Premiera on line 26.03.2021 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *