Premiery w nowym sezonie

Premiery w nowym sezonie

We Wrocławskim Teatrze Współczesnym rozpoczął się właśnie sezon 2019/2020. Oto interesujące propozycje, jakie czekają miłośników teatru.


Już niebawem, bo 28 października 2019 roku, czeka nas ciekawe wydarzenie. To spektakl Magdaleny Drab „Tихо/Cicho” w reżyserii Katarzyny Dudzic-Grabińskiej.

Losy głównego bohatera inspirowane są historiami żyjących we Wrocławiu przedstawicieli mniejszości ukraińskiej. Ihor/Igor nie jest podekscytowany pierwszym dniem w polskiej szkole. Snuje tysiące mrocznych scenariuszy, boi się braku akceptacji. Dlaczego? Przecież to, co najgorsze, już teoretycznie za nim.

Spektakl ten jest częścią projektu realizowanego przez fundację Teatr Układ Formalny w koprodukcji z Wrocławskim Teatrem Współczesnym. Działania projektowe skierowane są do młodzieży między 12 a 18 rokiem życia. Każdemu pokazowi towarzyszyć będą warsztaty pogłębiające tematykę spektaklu o kwestię grupowych mechanizmów reakcji na szeroko rozumianą inność. Przedstawienie prezentowane będzie także w szkołach Dolnego Śląska.

Nieco później, bo 8 grudnia 2019 roku zobaczymy spektakl „Jutro przypłynie królowa” wg książki Macieja Wasielewskiego, w reżyserii Piotra Łukaszczyka. Wyspa Pitcairn na środku Pacyfiku. Niewielka kolonia brytyjska oddalona o 2 tysiące mil od najbliższego brzegu. Raj na Ziemi, gdzie żyją potomkowie osiemnastowiecznych buntowników ze statku „Bounty”.

PZU DOM

W 2004 roku sześciu mieszkańców Pitcairn zostało oskarżonych o przestępstwa seksualne wobec nieletnich. „Jutro przypłynie królowa” to opowieść o mikroświecie stworzonym przez mężczyzn, którzy wprowadzili na wyspie prawo do kazirodztwa, gwałtu i pedofilii. Okazało się, że raj był piekłem, w którym akty bezwzględnego zła usprawiedliwiano tradycją i rodzimym obyczajem. Przez całe lata wspólnota milcząco tolerowała nieludzkie praktyki swoich przywódców, a w czasie procesu wielu mieszkańców wysypy wręcz broniło gwałcicieli. Za cenę bezpieczeństwa, jakie daje przynależność do wspólnoty, gotowi byli poświęcić własne człowieczeństwo. Mottem przedstawienia są słowa Philipa Zimbardo z Efektu Lucyfera: „Jedną z najistotniejszych, a najmniej uznawanych przyczyn zła, poza głównymi sprawcami, protagonistami krzywdy, jest milczący chór, który patrzy, lecz nie widzi, który słucha, lecz nie słyszy”.

Dalsze planu teatru w lutym 2020 roku to „Pogłosy” – debiut dramaturgiczny prozaika Wita Szostaka. Jest to III nagroda w III Konkursie Dramaturgicznym STREFY KONTAKTU oraz nagroda w postaci realizacji sceniczne. Reżyserują Marek Fiedor i Tomasz Hynek. Uczestnicy Konkursu poszukują nowych form opisu rzeczywistości, jak czynili to patroni Konkursu – Helmut Kajzar, Tymoteusz Karpowicz i Tadeusz Różewicz. „Interesowało mnie – wyznaje Wit Szostak – czy możliwe jest zbudowanie dramaturgii poprzez zderzanie słów, a nie poprzez postaci i konflikty pomiędzy nimi. Pogłosy były pomyślane od początku jako eksperyment z teatralną formą”.

Natomiast na maj 2020 roku planowana jest premiera spektaklu „Nagasaki” według powieści Érica Faye . Reżyseruje Paweł Kamza. Autor otrzymał Grand Prix Akademii Francuskiej za powieść w 2010 roku. Bezdomność przekracza kultury, kontynenty, przekracza granice. Bezdomność, jako bunt, ucieczka, -od, -ku wolności była ważnym tematem literatury japońskiej pierwszej połowy XX wieku. Według agencji rządowych w Polsce osób bez dachu nad głową jest ponad 43 000. Według agencji pozarządowych około 300 000. Socjologowie i psychologowie uważają, że szczególnie młodzi żyją w bezdomności materialnej j i duchowej. Nie mają dachu nad głową – wynajmują pokoje albo długo mieszkają z rodzicami i mają poczucie wyobcowania, życie bez celu, na kredyt. Podobnie jak bohaterów Nagasaki wielu z nich dotyka bezdomność w sobie.

Będzie zatem co wybierać w repertuarze Wrocławskiego Teatru Współczesnego. Pozostaje życzyć wielu artystycznych wrażeń.

tom